Spacerując po toruńskiej Starówce, masz wrażenie, że czas się zatrzymał. Gotyckie mury, wąskie uliczki i zapach piernika tworzą idealną scenerię dla opowieści nie z tego świata. Ale ile prawdy jest w historiach, które słyszą turyści? Czy Kopernik naprawdę był kobietą (jak w „Seksmisji”), a w Wiśle pływał smok?
Zanim wyruszysz na podbój grodu Kopernika, poznaj 7 najciekawszych legend i mitów. Niektóre Cię rozbawią, inne przestraszą, a jedna… zmusi Cię do sprawdzenia czystości własnego sumienia!
1. Kopernik była kobietą! (Mit filmowy)
To chyba najsłynniejszy cytat z kultowej „Seksmisji” Juliusza Machulskiego, który na stałe przylgnął do Torunia. Czy w tym żarcie jest ziarno prawdy? Oczywiście, historycznie Mikołaj Kopernik był mężczyzną, kanonikiem i genialnym astronomem. Ale jego życie prywatne owiane było tajemnicą. Przez lata plotkowano o jego relacji z gospodynią, Anną Schilling, co spędzało sen z powiek ówczesnym biskupom. Ciekawostka: Dopiero w XXI wieku naukowcy ostatecznie potwierdzili tożsamość szczątków astronoma znalezionych w Katedrze śŚwiętojańskiej, porównując DNA z włosa znalezionego w jednej z jego ksiąg!

2. Krzywa Wieża i test na cnotę (Legenda o grzechu)
Dlaczego jedna z baszt obronnych Torunia jest krzywa? Legenda głosi, że wybudował ją krzyżacki rycerz jako pokutę za zakochanie się w pięknej toruniance (co było mnichom surowo zabronione). Krzywizna wieży symbolizowała jego odejście od surowych reguł zakonu. Zadanie dla Ciebie: Dziś Krzywa Wieża to ostateczny „wykrywacz kłamstw”. Stań plecami do muru, wyciągnij ręce przed siebie i spróbuj utrzymać równowagę. Jeśli polecisz do przodu – masz coś na sumieniu! Jeśli ustoisz – Twoje sumienie jest czyste (albo po prostu masz świetny błędnik).
3. Flisak, żaby i toruńska plaga (Legenda o Iwo)
Na Rynku Staromiejskim stoi fontanna z chłopcem grającym na skrzypcach, otoczonym przez żaby. To Iwo – flisak, który uratował miasto. Według legendy Toruń nawiedziła plaga żab tak wielka, że płazy wchodziły ludziom do łóżek i misek z zupą. Burmistrz obiecał rękę swojej córki i worek złota temu, kto wyprowadzi żaby z miasta. Udało się to prostemu flisakowi, który grą na skrzypcach oczarował płazy i wyprowadził je na obecne mokradła (gdzie zostały do dziś).
4. Katarzynka i tajemny składnik pierników (Legenda kulinarna)
Najsłynniejszy kształt toruńskiego piernika to „Katarzynka” (sześć połączonych medalionów). Skąd się wziął? Historia mówi o czeladniku, który zakochał się w córce mistrza piernikarskiego – Katarzynie. Chcąc jej zaimponować (lub wedle innej wersji – przygotować wypiek na przyjazd króla), stworzył ciastka w kształcie dwóch serc złączonych obrączkami. Przez pośpiech ułożył je na blache zbyt blisko siebie i… się skleiły. Efekt? Najsłynniejszy polski wypiek, który smakuje najlepiej z dużą ilością miodu i korzennych przypraw.
5. Toruński Smok (Fakt czy mit?)
Czy wiesz, że Toruń miał swojego smoka? I to nie w średniowieczu, ale w epoce oświecenia! W 1746 roku w kancelarii miejskiej odnotowano oficjalny raport. Mistrz ciesielski i żona miejskiego żołnierza zeznali pod przysięgą, że widzieli na Przedmieściu Rybaki potwora. Miał on mieć 3,5 metra długości, cztery łapy jak jaszczurka i skrzydła nietoperza. „Smok” miał przelecieć nad miastem i zniknąć w krzakach. Do dziś nie wiadomo, co tak naprawdę widzieli mieszkańcy (może wyobraźnia po toruńskim piwie?), ale na pamiątkę tego zdarzenia przy ulicy Przedzamcze znajdziesz małą, ceramiczną rzeźbę smoka.
6. Osioł, na którym nie chciałbyś siedzieć (Historia kar)
Na Rynku stoi sympatyczny pomnik osiołka z brązu. Turyści chętnie go głaszczą, ale dawniej mieszkańcy omijali to miejsce szerokim łukiem. To pamiątka po dawnym pręgierzu. Drewniany osioł miał na grzbiecie wyostrzoną, metalową blachę. Sadzano na nim krnąbrnych żołnierzy, a dla zwiększenia „efektu”, do nóg przywiązywano im ciężarki. To jedna z tych legend, która przypomina, że życie w dawnym Toruniu nie zawsze było słodkie jak piernik.
7. Dzwon Tuba Dei i rzeka srebra (Legenda o dzwonie)
Zanim w Krakowie zadzwonił Zygmunt, w Toruniu biło już serce „Trąby Bożej” (Tuba Dei). To największy średniowieczny dzwon w Polsce, wiszący w Katedrze śś. Janów. Legenda mówi, że aby uzyskać jego niezwykły, głęboki dźwięk, mieszkańcy Torunia wrzucali do kadzi z roztopionym brązem swoje srebrne monety i biżuterię. Czy to prawda? Metalurdzy kręcą nosami, ale turyści wspinający się na wieżę katedralną przysięgają, że dzwon ma w sobie coś magicznego.